Kto nie powinien uczestniczyć w spotkaniach grupy mastermind?

with Brak komentarzy

 

Temat tego wpisu jest być może nieco kontrowersyjny, ale mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie bardzo praktyczna wiedza i nie zraziła Cię ta zaczepna forma tytułu.

Prawdopodobnie jesteś na moim blogu, bo spodobała Ci się idea spotkań mastermindowych.

Spotkania te są pełne życzliwości i wsparcia, to niesamowita przestrzeń do wspólnych dyskusji, wzajemnej motywacji i inspiracji. 

 

Tymczasem dziś chcę Ci pokazać mastermind z nieco innej strony. Z tej niezbyt przyjemnej, gdy okazuje się, że nie działa, tak jak powinien.

I zazwyczaj zawodzi tu czynnik ludzki, czyli uczestnicy.

Wiele razy miałam okazję rozmawiać z Wami o tym, że nie zawsze Wasze grupy działają efektywnie, bo zawodzą ludzie.

Ludzie, którzy nie traktują mastermindu jako okazji do rozwoju, tylko jako luźne, nietypowe spotkanie towarzyskie.

Przychodzą z ciekawości, niekoniecznie, znając zasady, czy chcąc faktycznie realizować swój projekt.

 

Dlatego ważne jest, by zdać sobie sprawę, że mastermind nie jest dla Ciebie jeśli:

– aktualnie nie masz czasu na pracę w grupie i pojawianie się regularnie na spotkaniach.
Twoje bieżące działania są tak absorbujące, że trudno jest ci wykroić czas na systematyczne spotkania z grupą. Nie zobowiązuj się więc, że będziesz pracować w grupie, bo dezorganizuje to pracę pozostałych członków mastermindu i prawdopodobnie również Twoją. Ideą grupy jest wspólna praca na spotkaniach, a nie ciągłe ich przekładanie lub praca w podzespołach.

– liczysz na to, że sama obecność w grupie popchnie Twój projekt do przodu.
Masz wrażenie, że mastermind to lekarstwo na wszystkie Twoje biznesowe bolączki. Znajdziesz tam rozwiązania wszystkich problemów i samo słuchanie pozostałych uczestniczek czy uczestników spowoduje, że twój biznes czy projekt sam się rozwinie, podzieli na etapy, dotrze do celu i osiągnie spektakularny sukces. Niestety to tak nie działa. Jedna z najważniejszych zasad pracy w grupie to ta, że Ty działasz, Ty się angażujesz, Ty wprowadzasz w życie zmiany. Warto to sobie uświadomić już na samym początku.

sam/a nie wiesz, co chcesz osiągnąć i w którą stronę zmierzać- i tu jest jeden wyjątek, jeśli mastermind ma za cel doprecyzowanie kierunku działań, to jest jak najbardziej słuszne założenie, w każdym innym przypadku przystępując do grupy, musisz wiedzieć, na czym Ci zależy i co chcesz osiągnąć. I nie musi to być bardzo jasno określona ścieżka, ale przynajmniej właściwy kierunek. Twój cel musi być przede wszystkim Twój i dla ciebie zrozumiały, czyli musisz wiedzieć, dlaczego Ci na nim zależy, a najlepiej jeszcze by cel był konkretny, realny, mierzalny, określony w czasie i osiągalny. Ale nad tym możesz popracować na pierwszych spotkaniach.

– jesteś Królową Wymówek i masz zamiar na spotkaniach wykorzystać ich cały repertuar.
Doskonale rozumiem, że życie jest nieprzewidywalne i nie wszystkie działania możemy zrealizować ze względu na niespodziewane okoliczności. Ale sytuacja pod tytułem nie mogłam zrobić zaplanowanego zadania, bo miałam spotkanie z przyjaciółką, z którą nie widziałam się od podstawówki, występująca przez 5 kolejnych tygodni jest dość podejrzana. To samo tyczy się nagłego zalewu upierdliwych klientów, ciągłych imprez rodzinnych, przeprowadzek, remontów itd. Przychodząc na kolejne spotkanie z kolejną wymówką, robisz na złość tylko sobie, bo nagle zatrzymujesz się w drodze do celu. Bo nagle wręcz cofasz się w stosunku do pozostałych członków grupy. Wierz mi szkoda czasu. Jak już podejmujesz się wspólnej pracy, działaj.

– nie lubisz dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem i chcesz tylko korzystać z pomocy grupy.
Jedną z zalet grupy jest to, że masz możliwość zyskać natychmiastowy feedback dla swoich działań, możesz otrzymać gotowe, sprawdzone już przez inne osoby rozwiązania, nie musisz na sobie eksperymentować tylko wdrożyć najlepsze metody. To samo tyczy się wiedzy. Dysponujesz grupą osób, która prawdopodobnie miała już możliwość skorzystać z różnego rodzaju kursów, warsztatów, szkoleń, dzięki czemu wiedza, jaką posiadacie jako grupa, jest wielokrotnie większa od tej, którą Ty posiadasz. I istotą spotkań jest to, żeby umiejętnie zarówno wiedzą, jak i doświadczeniem się podzielić, tak aby projekty wszystkich osób w grupie mogły wzrastać.
Jeśli jednak nie podoba Ci się ten koncept, lepiej zrezygnuj z uczestnictwa w mastermindzie.

– poszukujesz pomysłu na spędzenie wolnego czasu, a nie grupy wsparcia.
Uwielbiasz gadać. Kochasz ploteczki i zwierzenia. Masz ochotę wciąż mówić o swoich słodkich szkrabach, odchudzaniu, problemach z mężem, chłopakiem, partnerem, konkubiną, dziewczyną, wredną sąsiadką itd, o polityce, wakacyjnych wyjazdach, zakupach internetowych i promocjach na sukienki i jak najbardziej masz do tego prawo, ale nie na mastermindzie. Zadzwoń do przyjaciółki. Z pewnością będzie jej przyjemnie, że możecie sobie porozmawiać. I na pewno zyskasz autentycznie zainteresowaną publikę. W mastermindzie raczej skup się na głównym temacie, wokół którego zebrała się grupa. Rzecz jasna poboczne tematy też mogą przewinąć się przez spotkanie, ale nie mogą go zdominować. W końcu jesteś tu by realizować konkretny cel, warto więc skupić się na nim.

 

Jeśli odnajdujesz się w większości z tych punktów, to prawdopodobnie nie jest to dla Ciebie odpowiedni czas na pracę w grupie mastermind.

I to jest w porządku. Mastermind to nie przykry obowiązek. To świadoma decyzja pracy nad swoimi celami we wspierającej grupie.

Ale jeśli jesteś dokładnym przeciwieństwem powyższego opisu to zapraszam Cię serdecznie do pracy w grupie mastermind.

 

Aktualnie trwają zapisy do Zaopiekowanego Mastermindu – zapisz się jeszcze dziś.

 

Zostaw Komentarz