Sama możesz stworzyć swój mastermind – wywiad z Olą Budzyńską

with Brak komentarzy

Ola Budzyńska twórczyni marki Pani Swojego Czasu. 

Autorka książek i kursów na temat zarządzania sobą w czasie oraz asertywności, a także e-booków o biznesie online.

Fanka i weteranka mastermindów. Uczestniczyła w 5 w różnych konfiguracjach mastermindowych i sama prowadziła mastermind biznesowy dla przedsiębiorczych kobiet.

Kobieta inspiracja i motywacja zgodziła się w ramach #historiimastermindowych opowiedzieć o swoich spotkaniach w grupie.


- Ola, jak znalazłaś swoje grupy?

Każda grupa mastermindowa, w której uczestniczyłam, była grupą stworzoną lub współtworzoną przeze mnie i bardzo taki model działania polecam.
Wiele kobiet myśli, że mastermind trzeba znaleźć i nie wie jak to zrobić, ale mastermind można samej stworzyć, zapraszając do niego te osoby, które chcemy w nim mieć 🙂

- Skąd wiedziałaś, że mastermind to coś, co może się sprawdzić w Twoim przypadku?

O grupach mastermind słyszałam już na początku istnienia PSC i one w zasadzie wtedy w Polsce nie istniały. Usłyszałam o takim modelu wsparcia w zagranicznych podcastach i pomyślałam sobie, że to byłoby idealnie mieć taką grupę, w której można się wymieniać doświadczeniem płynących z posiadania biznesu online. Tym bardziej, że w czasach gdy ja zaczynałam biznesy online, były wciąż raczkującym zjawiskiem, a nie wyłaziły z każdego zakątka internetu jak to się dzieje obecnie 🙂
Nie było z kim porozmawiać o tym jak taki biznes prowadzić, pogadać o trudnościach i wspólnie poszukać rozwiązań. A mastermind był właśnie takim miejscem.

- Jakie cechy powinna mieć osoba pracująca w grupie?

Tak naprawdę wymagań tutaj nie ma dużo. Osoba chcąca pracować w mastermindzie powinna mieć otwartość do dzielenia się z innymi swoimi doświadczeniami i pomagania innym, a także przyjmowania informacji zwrotnych, które często bywają trudne i niekoniecznie "po naszej myśli"

- W jaki sposób określiłaś swój cel do pracy w grupie?

Za każdym razem ten cel był inny i za każdym razem był określany na podstawie tego, w jakiej aktualnie sytuacji się znajdowałam i co chciałam zrealizować.
Mastermindy to grupy, które są i powinny być czysto użytkowe - ich celem jest wspieranie, ale wspieranie w osiąganiu konkretnego celu, a nie wsparcie samo w sobie. Mastermid nie jest tym samym co grupa wsparcia.

- Jak wyglądała Twoja praca w grupie?

Mastermindy mogą mieć bardzo różne formy i struktury. Byłam zarówno w mastermindach 2 osobowych, jak i 5 osobowych. Byłam w takich, które spotykają się na spotkaniach twarzą w twarz i takich, które spotykają się tylko online.
W niektórych masterminach czas był po prostu równo dzielony na wszystkie uczestniczki i każda wykorzystywała go jak chce (na zadanie pytań, wygadanie się, prośbę o informację zwrotną itp), a w niektórych była struktura, w której każdy mastermind był poświęcony w większości jednej uczestniczce i to ona przygotowywała temat/pytanie/zagadnienie, a potem trwała dyskusja na ten temat.
Struktura mastermindu może być różna i często zależy od charakteru i tematu grupy.

- Co najbardziej Ci pomogło ruszyć do przodu z realizacją Twojego celu?

Regularnie działania oraz konieczność "spowiadania się" z tego, co zaplanowałam na dany tydzień.
Tak jak pisałam wcześniej - mastermind służy działaniu i realizowaniu celów, dlatego pod koniec każdego spotkania każda uczestniczka dzieli się tym, co planuje i zrobi przez kolejny tydzień (do następnego spotkania). No i mastermind z reguły zaczyna się raportowaniem tego, co zostało zrealizowane.
To bardzo mobilizuje do działania.

- Jaki wpływ na końcowy efekt miała grupa?

Czasami bardzo duży, ale czasami mniejszy.
Bardzo duży wtedy, gdy grupa była świetnie dobrana pod kątem doświadczenia i wiedzy - wtedy wymiana jest mniej więcej na tym samym poziomie i każdy korzysta tak samo. To definiuje dobry mastermind - że każdy sobie wzajemnie pomaga i ma zasoby do tego, by pomóc (wiedzę, kompetencje, doświadczenie).
Jednak czasami zdarza się tak, że jeden członek/członkini mastermindu idzie jak burza do przodu, a reszta za nią nie nadąża i nie jest już w stanie jej pomóc - bo już nie ma tego doświadczenia i możliwości.
Wtedy wiele osób ma poczucie winy, a to z reguły jest sygnał, że czas taką grupę opuścić i szukać nowej (lub ją stworzyć po prostu)


 

Wywiady z Gangsterkami Pani Swojego Czasu powstały dzięki mojej współpracy z Klubem Pań Swojego Czasu.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o moim programie w Klubie PSC zapraszam Cię do przeczytania mojego artykułu na blogu Pani Swojego Czasu.

Klub Pań Swojego Czasu to przestrzeń dla kobiet, które pragną się rozwijać na wielu polach – organizować codzienność, budować biznes, realizować plany i marzenia. Po prostu – żyć na własnych zasadach i… chcieć więcej.

Tu możesz dołączyć do Klubu:

Dostęp do Klubu PSC na 3 miesiące

Dostęp do Klubu PSC na 6 miesięcy

Dostęp do Klubu PSC na 12 miesięcy

Zostaw Komentarz